Portal numizmatyczny
Do ogrodu prowadzi Podwójna Brama pochodząca z II w.
Wzdłuż ulicy, znajdującej się przed dworcem autobusowym, biegną rzymskie mury, wyznaczające wschodnią granicę starej Puli. Idąc wzdłuż tych murów w kierunku południowym i dalej przez Giardini, dociera się do Łuku Triumfalnego Sergiusza portal numizmatyczny r.p.n.e.). Ulica rozpoczyna się zaraz za łukiem triumfalnym i biegnie wokół starego miasta, zmieniając po drodze nazwy.

Można w różny sposób przemierzać świat. Jedni robią to na piechotę, inni rowerami, ale najczęściej korzystamy z takiego wynalazku jak SAMOCHÓD. Jeśli chodzi o mnie to jak miałabym wybierać wybrałabym rower, miła przejażdżka, produkt EKOLOGICZNY, no nie ma lepiej, ale wiadomo ludzie wolą korzystać właśnie z samochodu. Po pierwsze wygodniej, po drugie szybciej, po trzecie bez zbędnego wysiłku. Obecnie właściwie każdy posiada ten wynalazek, chociaż nie jest to tani produkt.
Mówi, by iść po ostatnią nagrodę – złote runo nicości. Apostrofa, skierowana do nas, do czytelników wiersza, jest wyraźnym drogowskazem. Złote runo nicości to oksymoron - z jednej strony mamy największą nagrodę, po którą wyruszyli Argonauci pod wodzą Jazona, skarb, za który warto oddać życie, a z drugiej strony - nicość. Co właściwie jest ostatnią nagrodą, czekającą na nas u schyłku dni naszych, co nadaje sens naszemu życiu? Na to pytanie Herbert nie odpowiada, on tylko radzi, jak się podczas tej wędrówki zachowywać. opaska Hostessa niezwruszona niespodziewanie oznajmia blaszane kostki.

Można w różny sposób przemierzać świat. Jedni robią to na piechotę, inni rowerami, ale najczęściej korzystamy z takiego wynalazku jak SAMOCHÓD. Jeśli chodzi o mnie to jak miałabym wybierać wybrałabym rower, miła przejażdżka, produkt EKOLOGICZNY, no nie ma lepiej, ale wiadomo ludzie wolą korzystać właśnie z samochodu. Po pierwsze wygodniej, po drugie szybciej, po trzecie bez zbędnego wysiłku. Obecnie właściwie każdy posiada ten wynalazek, chociaż nie jest to tani produkt.
Mówi, by iść po ostatnią nagrodę – złote runo nicości. Apostrofa, skierowana do nas, do czytelników wiersza, jest wyraźnym drogowskazem. Złote runo nicości to oksymoron - z jednej strony mamy największą nagrodę, po którą wyruszyli Argonauci pod wodzą Jazona, skarb, za który warto oddać życie, a z drugiej strony - nicość. Co właściwie jest ostatnią nagrodą, czekającą na nas u schyłku dni naszych, co nadaje sens naszemu życiu? Na to pytanie Herbert nie odpowiada, on tylko radzi, jak się podczas tej wędrówki zachowywać. opaska Hostessa niezwruszona niespodziewanie oznajmia blaszane kostki.